czwartek, 8 marca 2012

Rozdział 003


Wstałam, orzeźwiłam się, ubrałam, odebrałam wiadomości, usiadłam na łóżku i zaczęłam myśleć jak to dobrze, że chłopakom z 1D nic się nie stało.
-Ciekawe czy Patt wie o wszystkim? – zastanawiałam się – Może się z nią spotkam? – pomyślałam. Tak też zrobiłam. Napisałam do niej sms’a.
„Hej Patt! Przyjdź do mnie dzisiaj. Danielle xx.”
Po jego wysłaniu poszłam zjeść śniadanie.
-Cześć wam! – przywitałam rodziców
-Dzień dobry kochanie!
-Co zjesz na śniadanie? – zapytał mnie tata
-Hmm. W twoim wykonaniu, too….te pyszne kanapki.
-Już się robi.
Tata nie był najlepszym kucharzem, ale muszę przyznać, że kanapki robił pyszne.
-Błolaa.! Podano do stołu! 
Śniadanie było wyśmienite. Po nim poszłam oglądać TV. Nagle uświadomiłam sobie, że może Patt do mnie wpadnie. Szybko pobiegłam do swojego pokoju, aby zobaczyć czy czasem mi nie odpisała.
-O mam dwie nieodebrane wiadomości. Ciekawe od kogo? – zastanawiałam się
Pierwsza wiadomość była od Patt.
„Cześć Dani! Oczywiście, że przyjdę! Przyjdę o 4 z Emmily, bo do mnie przyjechała. Xx”
-Przyjdzie o 4? A to jest jeszcze dużo czasu. Dopiero jest…no właśnie, która jest godzina?  - mówiłam sama do siebie. – O matko już jest po 2. – powiedziałam ze zdziwieniem.
Odebrałam drugą wiadomość, ta zaś była od Liama.
„Cześć Danielle! Organizujemy imprezę u nas. Wpadniesz? Liam, Harry, Lou, Zayn & Niall xx”
-Organizują imprezę? To muszą się bardzo dobrze, czuć po wczorajszym.  – mówiłam sama do siebie.
Nie odpisałam chłopakom na sms. Czekałam na Patt, ponieważ nie wiedziałam czy ona też została zaproszona, ze względu na Zayn’a.  Zaczęłam się szykować. Minęła godzina. Patt w końcu do mnie dotarła.
-Cześć kochana! – przywitałam się – Cześć Emmily! Jak ja cię dawno nie widziałam.
-Cześć Patt.! No trochę czasu minęło od zeszłego roku. – powiedziała Emm .
-No cześć wariacie! Czy ty tez zostałaś zaproszona na imprezę do 1D? – zapytała mnie Patt.
-Tak. Ale jeszcze się nie zgodziłam, bo nie wiedziałam czy ty idziesz..
-Tak . Ja i Emm wybieramy się pod warunkiem, że ty idziesz?
-No oczywiście. Z wami zawsze. A to chłopcy już znają Emmily ?
-Nie jeszcze nie, ale powiedzie działam Zaynowi, że przyjechała do mnie kuzynka i czy może iść ze mną.
-Aha. Zaczekajcie, ja odpisze Liamowi, że też ide.
Podczas gdy ja odpisywałam, dziewczyny bawiły się moimi poduszkami. Sms do Liam’a brzmiał tak:
„Cześć Liam! Dziękuje za zaproszenie. Potwierdzam, że wstawie się na godzinę 7. Dani xx”
-Napisałam mu, że przyjdę na 7. – powiedziałam dziewczynom.
-To dobrze, bo ja Zayn’owi też. – odpowiedziała Patt.
Razem z dziewczynami zaczęłam się szykować. Była już 6. Ja ubrałam się w pomarańczowe rurki, biały T-shirt z napisem ‘’I love NY” i białe trampki. Dziewczyny również były podobnie ubrane, ale inaczej. Była już 6:30. Wyszłam z dziewczynami z domu, ponieważ nie chciałyśmy się spóźnić. Kiedy zaszłyśmy na miejsce, bardzo serdecznie nas przywitano. A ja od Louisa dostałam komplement typu.
-Danielle! W tych rurkach wyglądasz smakowicie. Twoje nogi wyglądają jak takie dwie soczyste marchewki. – skwitował Lou, który kochał marchewki.
-Dzięki Lou. Nie trzeba było . :D Haha – powiedziałam żartem.
Weszłyśmy do środka, a Harry od razu zauważył Emmily. Poznaliśmy ich ze sobą. Harry był zainteresowany osobą Emm. Było widać, że mu się podoba. Loczek zagadywał do Emmily jak tylko potrafił, no i oczywiście zauroczył Emm. Bo jak to chłopaki mówią, jemu nie odmówi żadna.
Na imprezie była jeszcze dziewczyna Louisa oraz Nialla, których nie znałam oraz paru innych przyjaciół, z którymi Liam mnie zapoznał. Podczas tańczenia z całą grupą zakręciło mi się w głowie i upadłam. Słyszałam tylko wołanie .
-Danielle ! Słyszysz mnie.
-Jak się czujesz.
-Danielle, patrz na mnie!
Gdy obudziłam się, nie wiedziałam gdzie jestem. Zauważyłam siedzącego obok mnie Liama.
-Gdzie ja jestem? –zapytałam
-Nie martw się. Jesteś u ans w domu w moim pokoju.
-Co się stało? – dopytywałam
-Straciłaś przytomność, ale teraz już jest wszystko w porządku. – poinformował mnie Liam
-Dziękuje, że się mną zaopiekowałeś. I przepraszam, że zrobiłam takie zamieszanie.
-Nie masz za co przepraszać. To mogło zdarzyć się każdemu. – pocieszał mnie Liam. – Napędziłaś nam trochę strachu, wszyscy się martwią.
-Chodźmy do nich. Niech zobaczą, że ze mną jest już wszystko dobrze, nie chce ich martwić. – powiedziałam
-No dobrze. Jak sobie życzysz.
Zeszliśmy na dół do wszystkich.  Oczywiście goście i chłopaki tańczyli jak to na imprezie. Ale gdy mnie zobaczyli od razu wykrzyknęli
-Danielle! Już dobrze wszystko z tobą? Napędziłaś nam strachu.
-Przepraszam! Tak wszystko dobrze.
-Oj już nas nie przepraszaj, tylko się baw z nami.
Liam poprosił mnie do tańca. Ja oczywiście zgodziłam się. Zauważyłam też jak Zayn i Patt oraz Harry i Emmily przebywają ze sobą.  Zatańczyłam z Liamem około 10 piosenek. Na więcej już nie miałam siły.
-Liam możemy wyjść na zewnątrz?
-Oczywiście.
Postanowiliśmy pójść na spacer po mieście nocą. Miasto było nieziemsko piękne. Całe oświetlone różnokolorowymi światłami. Doslziśmy do centrum, na którym było kilku ulicznych grajków. Nagle Liam uklęknął przede mną.
-Co ty robisz głuptasie ? – zapytałam
-Danielle. Zostaniesz moją dziewczyną? – zapytał mnie .
-Tak! Tylko już wstań. – odpowiedziałam
-To znaczy, że się zgadzasz?
-Tak Liam.
Liam pocałował mnie. Ja nie byłam przeciwna. Tych kilku grajków zauważyło nas i zaczęli nam grać i śpiewać.
-Kocham Cię ! – wyznał mi Liam
-Ja ciebie też. Dzięki tobie jestem najszczęśliwszą dziewczyną pod słońcem.
-A ja dzięki tobie najszczęśliwszym chłopakiem. – powiedział – Czy mogę prosić panią do tańca? – dodał po chwili.
-Ależ bardzo proszę.
Zaczęliśmy tańczyć do muzyki grajków, która byłą wesoła i ciekawa na swój sposób.  Razem z Liamem postanowiliśmy wrócić do domu. Podczas powrotu zrobiło mi się zimno, a Liam dał mi swoją marynarkę.
-Dziękuje. – powiedziałam i ucałowałam go w policzek.
Gdy dotarliśmy do celu, zobaczyliśmy, że Chłopaki  robią pokaz sztucznych ogni. Wyglądało to prześlicznie.  Po tym pokazie weszliśmy wszyscy do środka, a Liam ogłosił, że zostaliśmy parą.
-Jak mogłeś Liam. Przecież mówiłeś, że mnie kochasz! – powiedział oburzony Zayn
-Wybaczysz mi to kiedyś? – zapytał Liam
Oczywiście to wszystko  to tylko żarty. Chłopaki lubili sobie wymyślać z sobą różne historyjki. Byli ze sobą bardzo zżyci. Lecz po chwili Zayn również nam ogłosił, że też są razem z Patt.
-No widzisz! Ty mówisz o zdradzie, a sam mnie zdradziłeś. – powiedział Liam do Zayna
-Przepraszam ! Ale tak wyszło. – powiedział Zayn
-Dobrze wybaczam ci! Chodź tu i daj mi buziaka ! – rozkazał Liam
-Zawsze. Muaaah ! Proszę.
-I tak ma być zawsze. Haha.
-Oj chłopaki, chłopaki, jak my z wami wytrzymamy powiedziałam śmiejąc się.
Impreza trwała nadal, a my świetnie się bawiliśmy. 

_______________________________________________________________________
Wiem, że trochę krótki, ale nie miałam już na niego pomysłu. Następny będzie dłuższy.
Czytać i komentować, bo jak na razie to coś słabo . ;P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz